Atak Laszlo rozpoczął wojnę Ludzi z Krasnoludami. To niespodziewany konflikt, gdyż obie te rasy zawsze pozostawały w przyjaznych stosunkach. Rolf chce, by Wulfstan oddał Andreja i zakończył wojnę. Jednak Wulfstan dał słowo, że będzie chronił księcia. Poza tym jego duma nie pozwala mu unikać walki. W tej sytuacji Rolfowi nie pozostaje nic innego jak udać się do króla i opisać mu całą sytuacje. Wulfstan widzi w tym niebezpieczeństwo, gdyż przy rozmowie obecny będzie arcykapłan Hangvul, a to zawsze wróży kłopoty. Dlatego Wulfstan wraca na tereny przygraniczne i rekrutuj 300 Strażników, by być wstanie oprzeć się wojskom Imperium. Musi też obronić tereny, do których obrony jest zobligowany.
Oprócz obrony sprawą honoru jest dla Wulfstana jest uwolnienie miast przejętych przez Imperium Gryfa. Pierwszym z nich jest Asbrand. Pozwoli to też na powiększenie armii. Po wyzwoleniu Asbrand Wulfstan zaczyna wyzwalać siedziby Krasnoludów z okolicy, gdyż Krasnoludy preferują siedziby poza miastami. Dwumiesięczna walka z oddziałami Imperium opłaca się - Wulfstan wyzwala wszystkie siedziby Krasnoludów. Armia Imperium próbuje jeszcze odzyskać Asbrand, lecz Wulfstan rozwiewa ich płonne nadzieje odbicia miasta. Tymczasem Rolf naświetla Królowi Krasnoludów sprawę Wulfstana. Ten wysłuchuje go, ale nie chce mu uwierzyć. Wtem w sali tronowej pojawia się królowa Izabela. Prosi o audiencje i ostrzega Krasnoludy przed armiami Mrocznych Elfów. Wspomina również o traktatach Ludzi z Mrocznymi Elfami oraz o tym, że mogą one zostać zerwane. Zakończyłoby to wojnę przygraniczną. Izabela chce wzamian tylko jednego - księcia Andreja.
Aby wzmocnić armie Kamiennych Auli Wulfstan musi uwolnić jednego z uwięzionych bohaterów - Helmara. Pomaga mu również opuścić nieprzyjazne tereny. Helmar wyagradza Wulfstana oddziałem świetnie wyszkolonych Berserkerów. Z tym wsparcie zajęcie Melasgar nie stanowi problemu. Teraz zostało tylko przeciąć drogę karawanie wiozącej złoto Laszlo. Niestety Wulfstan nie może długo nacieszyć się swoi sukcesem. Nadciąga bowiem herold, który ogłasza rozpoczęcie wojny z Mrocznymi Elfami oraz uznanie Wulfstana jako zdrajcy. Teraz oprócz wroga w postaci wojsk Imperium Gryfa, Wulfstan musi przeciwstawić się własnym pobratymcom.
Niemal wszystkie wojska okupantów opuściły królestwo Krasnoludów. Pozostała już tylko armia w Tor Hrall. Wulfstan chce ją pokonać, by wyzwolić swoje rodzinne miasto. Po drodze włącza do swojej armii sojusznicze oddziały Krasnoludów. Ale pozostał jeszcze Rolf. Jego armie zbliżają się do wojsk Wulfstana i starcie jest nieuniknione. Ale jego plany legają w gruzach - przegrywa i musi, jak tchórz, uciekać do Tor Myrdal. Dalsza droga prowadzi wprost do Tor Hrall. Po drodze Wulfstan spotyka dawnego przyjaciela - Duncana. Razem podbijają miasto Wulfstana.
Skoro przyjaciele zajęli Tor Hrall, muszą teraz skierować się do księstwa Stag i zająć Horncrest, a potem zakończyć żywot Laszlo. Jak zajęcie Horncrest jest prostym zadaniem, tak zabicie Laszlo łatwe już nie jest. Mimo przewagi liczebnej przyjaciele nie są w stanie zabić Laszlo, gdyż jest on chroniony niezwykłą aurą, która odbija wszystkie ataki. W tym samym momencie Freyda przybywa do więzienia Godryka. Niestety jest już za późno i Godryk wkrótce umrze. W ostatnich słowach mówi, by Freyda nie poddawała się w walce i była silna. Potem umiera, a do Freydy odzywa się sam Elrath. Ofiarowuje jej dar. Dzięki niemu krzyk jaki wydobywa się z jej ust nabiera świętych właściwości, dociera do Laszlo, niszczy aure go otaczającą i zabija go. Duncan i Wulfstan są zdumieni tym zdarzeniem, ale cieszą się ze śmierci Laszlo.
Oprócz obrony sprawą honoru jest dla Wulfstana jest uwolnienie miast przejętych przez Imperium Gryfa. Pierwszym z nich jest Asbrand. Pozwoli to też na powiększenie armii. Po wyzwoleniu Asbrand Wulfstan zaczyna wyzwalać siedziby Krasnoludów z okolicy, gdyż Krasnoludy preferują siedziby poza miastami. Dwumiesięczna walka z oddziałami Imperium opłaca się - Wulfstan wyzwala wszystkie siedziby Krasnoludów. Armia Imperium próbuje jeszcze odzyskać Asbrand, lecz Wulfstan rozwiewa ich płonne nadzieje odbicia miasta. Tymczasem Rolf naświetla Królowi Krasnoludów sprawę Wulfstana. Ten wysłuchuje go, ale nie chce mu uwierzyć. Wtem w sali tronowej pojawia się królowa Izabela. Prosi o audiencje i ostrzega Krasnoludy przed armiami Mrocznych Elfów. Wspomina również o traktatach Ludzi z Mrocznymi Elfami oraz o tym, że mogą one zostać zerwane. Zakończyłoby to wojnę przygraniczną. Izabela chce wzamian tylko jednego - księcia Andreja.
Aby wzmocnić armie Kamiennych Auli Wulfstan musi uwolnić jednego z uwięzionych bohaterów - Helmara. Pomaga mu również opuścić nieprzyjazne tereny. Helmar wyagradza Wulfstana oddziałem świetnie wyszkolonych Berserkerów. Z tym wsparcie zajęcie Melasgar nie stanowi problemu. Teraz zostało tylko przeciąć drogę karawanie wiozącej złoto Laszlo. Niestety Wulfstan nie może długo nacieszyć się swoi sukcesem. Nadciąga bowiem herold, który ogłasza rozpoczęcie wojny z Mrocznymi Elfami oraz uznanie Wulfstana jako zdrajcy. Teraz oprócz wroga w postaci wojsk Imperium Gryfa, Wulfstan musi przeciwstawić się własnym pobratymcom.
Niemal wszystkie wojska okupantów opuściły królestwo Krasnoludów. Pozostała już tylko armia w Tor Hrall. Wulfstan chce ją pokonać, by wyzwolić swoje rodzinne miasto. Po drodze włącza do swojej armii sojusznicze oddziały Krasnoludów. Ale pozostał jeszcze Rolf. Jego armie zbliżają się do wojsk Wulfstana i starcie jest nieuniknione. Ale jego plany legają w gruzach - przegrywa i musi, jak tchórz, uciekać do Tor Myrdal. Dalsza droga prowadzi wprost do Tor Hrall. Po drodze Wulfstan spotyka dawnego przyjaciela - Duncana. Razem podbijają miasto Wulfstana.
Skoro przyjaciele zajęli Tor Hrall, muszą teraz skierować się do księstwa Stag i zająć Horncrest, a potem zakończyć żywot Laszlo. Jak zajęcie Horncrest jest prostym zadaniem, tak zabicie Laszlo łatwe już nie jest. Mimo przewagi liczebnej przyjaciele nie są w stanie zabić Laszlo, gdyż jest on chroniony niezwykłą aurą, która odbija wszystkie ataki. W tym samym momencie Freyda przybywa do więzienia Godryka. Niestety jest już za późno i Godryk wkrótce umrze. W ostatnich słowach mówi, by Freyda nie poddawała się w walce i była silna. Potem umiera, a do Freydy odzywa się sam Elrath. Ofiarowuje jej dar. Dzięki niemu krzyk jaki wydobywa się z jej ust nabiera świętych właściwości, dociera do Laszlo, niszczy aure go otaczającą i zabija go. Duncan i Wulfstan są zdumieni tym zdarzeniem, ale cieszą się ze śmierci Laszlo.